Rejestr dłużników a BIG, czym różnią się oba rozwiązania
Rejestr dłużników a BIG różnią się przede wszystkim widocznością. Wpis w biurze informacji gospodarczej widzą klienci biura, którzy pobiorą raport. Wpis w publicznym rejestrze dłużników widzi każdy, kto wyszuka spółkę po nazwie albo NIP, za darmo i bez konta. Inna jest też podstawa prawna i procedura.
Masz niezapłaconą fakturę od spółki
Podaj NIP dłużnika, a ocena pokaże, czy dług spełnia warunki wpisu. Zajmuje minutę i niczego nie publikuje.
BIG to skrót od biura informacji gospodarczej, czyli instytucji działającej na podstawie ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Dluznicy.info takim biurem nie jest. To publiczny rejestr dłużników, w którym zweryfikowane firmy ogłaszają udokumentowane długi spółek. Oba rozwiązania służą temu samemu celowi, czyli ostrzeżeniu rynku przed ryzykiem i skłonieniu dłużnika do zapłaty, ale działają inaczej.
Pięć różnic widać w jednej tabeli
| Cecha | Publiczny rejestr dłużników (Dluznicy.info) | Biuro informacji gospodarczej |
|---|---|---|
| Kto widzi wpis | Każdy, w wyszukiwarce na stronie, bez konta i bez opłat (wpisy spółek z KRS) | Podmioty, które mają umowę z biurem i pobiorą raport o danej firmie |
| Podstawa działania | Regulamin serwisu, przepisy o ochronie danych (uzasadniony interes wierzyciela i kontrahentów) oraz o ochronie dóbr osobistych | Ustawa z 9 kwietnia 2010 r., nadzór ministra właściwego do spraw gospodarki |
| Warunki wpisu | 500 zł, 60 dni po terminie, wezwanie 31 dni wcześniej, dokument, brak sporu, brak przedawnienia | Dla przedsiębiorcy co najmniej 500 zł, 30 dni po terminie, wezwanie z ostrzeżeniem miesiąc wcześniej |
| Kogo można wpisać | Tylko firmy. Z nazwą wyłącznie spółki kapitałowe, spółdzielnie, fundacje i stowarzyszenia z KRS | Przedsiębiorców i konsumentów |
| Koszt dla wierzyciela | Abonament od 99 zł netto miesięcznie przy płatności rocznej, bez opłat za raporty o spółkach | Abonament albo pakiet według cennika biura, raporty zwykle płatne osobno albo w limicie pakietu |
| Prawo sprzeciwu dłużnika | Sprzeciw zdejmuje wpis od razu, bez oceny. Powrót tylko z prawomocnym orzeczeniem albo nakazem zapłaty | Dłużnik może wnieść sprzeciw do biura, które go rozpatruje i może wpis wstrzymać, usunąć albo utrzymać |
| Zawiadomienie przed ujawnieniem | Serwis sam zawiadamia dłużnika i daje 14 dni | Ostrzeżenie zawiera wezwanie wysłane przez wierzyciela |
| Jak długo widać wpis | Do 12 miesięcy, potem wygasa, jeśli wierzyciel go nie potwierdzi dokumentem | Do spłaty albo do upływu terminów z ustawy |
Szczegółowe warunki działania biur określa ustawa, której aktualny tekst jest dostępny w serwisie isap.sejm.gov.pl. Opis w prawej kolumnie jest ogólny i nie zastępuje regulaminu konkretnego biura.
W biurze wpis widzi ten, kto zapyta, w rejestrze publicznym każdy
To najważniejsza różnica praktyczna. Informacja w biurze działa wtedy, gdy przyszły kontrahent dłużnika ma umowę z tym samym biurem i przed transakcją pobierze raport. Banki, firmy leasingowe i operatorzy robią to rutynowo, więc wpis w biurze mocno utrudnia finansowanie. Mała firma usługowa, hurtownia albo podwykonawca rzadziej mają taki dostęp i zwykle go nie używają.
Rejestr publiczny odwraca ten układ. Wystarczy wpisać nazwę albo NIP spółki na stronie sprawdź, czy firma ma długi, żeby zobaczyć liczbę aktywnych wpisów, łączną kwotę i wiek najstarszego długu. Nie trzeba zakładać konta ani niczego kupować. Wpis dociera więc do tych, którzy z płatnych raportów nie korzystają: dostawców, wynajmujących, wykonawców i freelancerów.
Biuro działa na podstawie ustawy, rejestr na podstawie regulaminu i przepisów ogólnych
Biura informacji gospodarczej mają własną ustawę, która określa, kto może przekazywać dane, jakie warunki musi spełnić dług i jak długo informacje są przechowywane. Publiczny rejestr nie korzysta z tej ustawy i nie może się na nią powoływać. Jego ramy wyznaczają przepisy ogólne: RODO, które pozwala przetwarzać dane na podstawie uzasadnionego interesu wierzyciela i kontrahentów oceniających ryzyko, oraz Kodeks cywilny, który chroni dobre imię firmy.
Z tego wynika kilka ograniczeń, które stosujemy świadomie:
- z nazwą pokazujemy tylko podmioty z KRS, których dane i tak są jawne w rejestrze publicznym,
- jednoosobowe działalności i spółki osobowe są publicznie anonimowe,
- osób prywatnych nie wpisujemy,
- wpis pokazuje fakty z dokumentu, bez opisu, komentarza i ocen,
- dług musi być niesporny, a każdy sprzeciw zdejmuje wpis od razu.
Ustawowe progi traktujemy jako dolną granicę staranności. Dlatego wymagamy 60 dni zwłoki zamiast 30. Dokładne liczby zestawia poradnik rejestr dłużników od jakiej kwoty.
Sprzeciw w rejestrze publicznym działa natychmiast
W biurze sprzeciw jest wnioskiem, który biuro rozpatruje. W naszym rejestrze sprzeciw jest wyłącznikiem. Firma, która nie zgadza się z wpisem, podaje numer wpisu, NIP i krótkie uzasadnienie, a wpis znika od razu, bez oceny, kto ma rację. Serwis nie rozstrzyga sporów, bo od tego jest sąd. Wierzyciel może przywrócić wpis tylko wtedy, gdy przedstawi prawomocne orzeczenie albo nakaz zapłaty.
Dla wierzyciela oznacza to, że rejestr publiczny nadaje się do długów bezspornych: faktura została przyjęta, towar odebrany, a kontrahent po prostu nie płaci. Przy długu spornym właściwą drogą jest pozew, a wpis ma sens dopiero po wyroku.
Koszt zależy od tego, czy częściej wpisujesz, czy sprawdzasz
W rejestrze publicznym sprawdzanie spółek nic nie kosztuje, a płaci się za narzędzia wierzyciela: wpisy, monitoring kontrahentów i sprawdzenia jednoosobowych firm po NIP. Plan Start to 199 zł netto miesięcznie albo 99 zł przy płatności rocznej. W biurach cenniki są różne, zwykle w formie abonamentu albo pakietu z limitem raportów. Przed wyborem warto policzyć, ile raportów faktycznie pobierasz w miesiącu i ilu dłużników chcesz zgłosić.
Oba rozwiązania można stosować jednocześnie
Wpis w biurze i wpis w rejestrze publicznym nie wykluczają się. Wezwanie do zapłaty może zawierać oba ostrzeżenia, o ile spełnia wymogi każdego z nich. Wybór zależy od tego, do kogo informacja ma dotrzeć:
- Dłużnik finansuje się kredytem albo leasingiem. Wpis w biurze trafi do instytucji finansowych.
- Dłużnik żyje z kontraktów z małymi i średnimi firmami. Wpis publiczny zobaczą jego dostawcy i zleceniodawcy.
- Chcesz, żeby dłużnik miał jasną i szybką drogę do zamknięcia sprawy. Zawiadomienie z terminem 14 dni i linkiem do spłaty u wierzyciela daje ją od razu.
Niezależnie od wyboru zasada jest ta sama: informacja o długu musi być prawdziwa, udokumentowana i poprzedzona ostrzeżeniem. Wierzyciel, który zgłasza dług sporny albo już zapłacony, naraża się na odpowiedzialność wobec dłużnika, bez względu na to, gdzie taki wpis się pojawi. Dlatego przed zgłoszeniem warto jeszcze raz sprawdzić saldo, korekty i korespondencję z kontrahentem.
Jeśli zdecydujesz się na wpis publiczny, całą procedurę opisuje strona wpis do rejestru dłużników.
Masz niezapłaconą fakturę od spółki
Ocena warunków wpisu zajmuje minutę i niczego nie publikuje.